recent

Kuba Płużek - Creationism

★★★★★★★★☆☆
 1. String Theory 2. Dziwoląg 3.W siną dal 4.Sempre Bonettisimo 5. Yebl 6. Far focel 7. Perystaltyka jelit 8. Teonanacatl 9. Tritones Village 10.Zilia 11. Zblancon 
12. Wte i wewte 13. Góry lasy nieba i polany 14. W poprzek 15. Wyrób artystyczny
SKŁAD: Kuba Płużek - fortepian, fender rhodes, wurlitzer, harmona 85, korg sv1; Marek Pospieszalski - saksofon tenorowy, klarnet altowy; Max Mucha - kontrabas; Dawid Fortuna - perkusja
WYDANIE: For Tune 2018

Kuba Płużek na fali wznoszącej! Rozległość i rozmaitość jego muzycznych zainteresowań nie może być niezauważona. Uległszy magii fortepianu i jego elektrycznych pochodnych, konsekwentnie eksploruje zakres możliwości tego instrumentu w tak różnorodnych projektach, że przyprawiać on tym musi niektórych krytyków o niemały ból głowy. Przecież jego nie da się zaszufladkować!?

Najnowsza płyta „Creationism” tylko pogłębia powyższą tezę. Artysta o aparycji młodego Johnny'ego Deppa za nic ma tu przyjęty powszechnie system dur-moll i rozszerza tonalność, aż po jej granice, kreując siebie na kompozytora „planetarnego”. Aby w pełni zrozumieć przesłanie pianisty, warto przytoczyć jego słowa: Creationism to opowieść o kreowaniu się dźwięków z drgań, wibracji i częstotliwości, jest powrotem do początku świata – czasów zanim powstał rytm, melodia i harmonia, kiedy nic nie było jeszcze ustalone. To moje poszukiwanie balansu pomiędzy melodią i niemelodią, formą i brakiem formy, zamkniętym a otwartym, ładnym i brzydkim.

źródło zdjęcia
Antropologiczna postawa podczas procesu improwizacji jest afirmacją duchowej głębi tworzonej muzyki. Poszczególne utwory zbudowane są w chmurze dysonansów, burdonów i preparacji fortepianu. Panuje tu nieustanna improwizacja, flirt z chaosem, którego osią jest artystyczna rewolta wyobraźni. Kuba Płużek nie trzyma się żadnej konkretnej stylistyki, tylko koncepcji, a jak wiadomo, to właśnie ona świadczy o prawdziwym akcie twórczym. Bez koncepcji artysta zwyczajnie nie byłby artystą. Jedynymi kompozycjami na płycie jest ballada Góry lasy nieba i polany oraz swingujący W poprzek, które zwiastują koniec formowanie się planety Ziemia. 

Pianiście towarzyszą jak zwykle doskonali partnerzy. Marek Pospieszalski (saksofon), Max Mucha (kontrabas), Dawid Fortuna (perkusja) wystąpili na poprzedniej płycie wydanej przez oficynę For Tune – „Froots” (2017). O przypadkowości nie może być mowy, chociaż nagrania tego nie da się wtłoczyć w noszony przez tych muzyków uniform jazzu. Sztuczny gest autokreacji, czy coś znacznie więcej? „Creationism” nie jest prosty, bo być nie może. Aby stworzyć coś znaczącego, trzeba nieustannie przekraczać nowe granice i wszystko wskazuje na to, że Kuba Płużek zrobił to po raz kolejny.


Udostępnij to!
    Komentarze Facebook
    Komentarze Disqus