recent

Vincent Peirani - Living Being II Night Walker

★★★★★★★★✭☆
 1. Bang Bang 2. Enzo 3. Le Clown Sauveur De La Fete Foraine 4. What Power Art Thou 5. Kashmir To Heaven: I – Opening; II – Kashmir; III - Stairway To Heaven 6. Night Walker 7. K2000 8. Falling 9. Unknown Chemistry 10. Smoke & Mirrors. 
SKŁAD: Vincent Peirani - akordeon, akordina, głos; Emile Parisien - saksofon sopranowy; Tony Paelman - fender rhodes, keybords; Julien Herné - gitara basowa, gitara; Yoann Serra - perkusja; Valentin Liechti - electronics (12)
PRODUKCJA - Vincent Peirani
WYDANIE: ACT Music 2018

Akordeon, instrument nazywany złośliwie „syntezatorem marszczonym” przez większość z nas postrzegany jest jako element trochę z innej epoki. Kojarzymy go z weselnymi kapelami, wiejskimi festynami, remizowymi potańcówkami, prymitywną ludowością, a w najlepszym przypadku z urokiem najstarszych uliczek Paryża. Jeśli natomiast pojawia się w tak zwanej „muzyce nowoczesnej”, to traktujemy to jako jednorazowy eksperyment i kwitujemy pobłażliwym półuśmieszkiem. Jak więc odniesiemy się do opracowania na akordeon muzyki Led Zeppelin? Czy to w ogóle można traktować poważnie?

Vincent Peirani (fot. Rita Pulavska)
Na wstępie należałoby wyrwać się z przekleństwa stereotypów i podejść do tego z otwartą głową. Ostatecznie sprawca całego zamieszania – Vincent Peirani – nie pojawił się z nikąd. Francuski artysta już od wielu lat postrzegany jest jako jeden z czołowych muzyków na europejskiej scenie jazzowej, o czym świadczą liczne wyróżnienia (ECHO Jazz, Victoires du Jazz) oraz udział w nagraniach takich muzyków jak: Youn Sun Nah, Michael Wollny, Andreas Schaerer etc. Jego największą siłą są jednak płyty sygnowane własnym imieniem. „Live Being II Night Walker” to już 5. wydawnictwo dla wytwórni ACT Music, na którym większość utworów jest własnego autorstwa. Znajdziemy tam również opracowanie arii What Power Art Thou angielskiego kompozytora barokowego Henry’ego Purcella i wreszcie mini suitę Kashmir to Heaven opartą na jednych z najbardziej rozpoznawalnych przebojów w historii rocka: Kashmir oraz Stairway To Heaven. Co z tego wynikło? 

Melancholia francuskiego chanson, elegancja muzyki klasycznej i autentyczna drapieżność rocka. Wszystko to w otoczce wirtuozerii i nadzwyczajnych zdolności aranżacyjnych Peiraniego. Jedyna w swoim rodzaju rockowa orkiestra kameralna, której brzmienie wychodzi ponad wszelkie standardy. To muzyka niezwykle kolektywna, akordeon w zasadzie nigdy nie jest w centrum, ale jednocześnie, gdyby go zabrakło, strata byłaby niepowetowana. Peirani doskonale wykorzystuje możliwości swojego instrumentu, tworząc intrygującą warstwę harmoniczną, a zarazem i melodyczną. Koloryt brzmienia akordeonu wzbogacony jest poprzez doskonałą technikę instrumentacyjną keyboardu i fendera rhodes'a oraz Emila Parisiena na saksofonie sopranowym. Każdy utwór aż kipi od różnorakich pomysłów, zaskakujących zwrotów akcji, a jednocześnie dzięki umiejętnym aranżacjom nie mamy wrażenia sytości. Chcemy więcej!

Kashmir To Heaven doskonale realizuje założenia całego albumu i stanowi wystarczający powód, aby po niego sięgnąć. Dokonuje tam się niezwykła synteza stylów, która wydawać by się mogło w ogóle nie jest możliwa. Subtelne stylizatorstwo i sięganie po tak kultowe kompozycje doskonale sprawdza się w promocji całego nagrania i pozwala zwrócić uwagę słuchacza na całą resztę. W ten też oto sposób dochodzimy do samego sedna – Vincent Peirani włada mistrzowskim rzemiosłem kompozytorskim, a tytułowy utwór jest tego dobitnym przykładem. Współczesny świat brzmieniowy, znakomite poczucie formy i francuska rzewność, klasa i szyk.  

.


Udostępnij to!
    Komentarze Facebook
    Komentarze Disqus