recent




Andreas Polyzogopoulos - Heart Of The Sun: The Music Of Pink Floyd

●●●●●●●
1. Time 2. Have a cigar 3. Pigs 4. Hey You 5. Shine On You Crazy Diamond 6. Another Brick in the Wall 7. Set the Controls for the Heart of the Sun 8. One of My Turns 9. Don't Leave Me Now 10. Money
SKŁAD: Andreas Polyzogopoulos - trąbka, flugelhorn, gitara (1); Costis Christodoulou - fender rhodes, organy Hammonda, keyboard, pianino; Vasilis Stefanopoulos -  kontrabas; Srdjan Ivanovic - perkusja
PRODUKCJA: Andreas Polyzogopoulos
WYDANIE: 2013 - Stichting Patria Musica

Choć oryginalna muzyka Pink Floyd znacznie różni się od dzisiejszej, to jednak zespół ten wpłynął na historię nie tylko rocka, ale w pewnym stopniu również jazzu. Świadczą o tym liczne interpretacje ich utworów, przez co wiele z nich doczekało się statusu jazzowego standardu, jak chociażby Comfortably Numb w głośnej wersji amerykańskiego tria The Bad Plus.

Andreas Polyzogopoulos fanem Pink Floyd był od dziecka, ale pomysł na nagranie tego albumu narodził się dopiero w 2011 roku podczas koncertu Rogera Watersa w Atenach. Polyzogopoulos na co dzień zajmował się już wtedy jazzem i porzuciwszy grę na gitarze, zaczął profesjonalnie grać na trąbce. Jednak stara miłość nie rdzewieje, więc grecki artysta, pomimo gotowego materiału na kolejny album studyjny, najpierw postanowił nagrać płytę poświęconą muzyce formacji Pink Floyd. W ten oto sposób zarówno zwolennicy Brytyjczyków jak i samej muzyki jazzowej doczekali się płyty, z którą po prostu naprawdę warto się zapoznać.

Pink Floyd to zespół, który przeszedł już do legendy i ciągle uznawany jest za jeden z najbardziej wpływowych bandów współczesnej kultury masowej. Nagrane na płycie utwory na trwale weszły do kanonu rocka, więc opracowanie ich na jazzowo w atrakcyjny oraz intrygujący sposób wcale nie było łatwe. Członkowie kwartetu Polyzygopoulosa byli tego w pełni świadomi, więc aby nie drażnić floydowskich purystów starali się zachować charakterystyczną atmosferę, jaka towarzyszyła oryginalnym nagraniom. Efekt ten osiągnięty został poprzez bogato dobrane instrumentarium oraz uważne, czasami wręcz zachowawcze trzymanie się podstawowych harmonicznych i formalnych struktur. Słyszymy to najwyraźniej w balladach  Hey You oraz One of My Turns. Główną rolę pełni tu trębacz potrafiący wydobyć swoją przejmującą, przestrzenną grą wszystkie te uczucia, które niosą w sobie treści utworów. Zastosowanie tłumika w drugim z tych numerów bezsprzecznie budzi nam skojarzenia z brzmieniem trąbki Milesa Davisa.

Muzycy udowadniają nam również, że muzyka Pink Floyd w wykonaniu jazzowego kwartetu nie musi tracić na swoim rockowym charakterze. Na ten dowód posłuchajmy chociażby utworu Have a Cigar z rewelacyjnymi partami solowymi na trąbce i klawiszach. Nakładanie różnego rodzaju przesterów przeistacza brzmienie trąbki Polyzogopoulosa, która nieraz zdawałaby się być w jego ręku wcale nowym, nieznanym dotąd instrumentem przypominającym niekiedy jazgot rockowej gitary. Pomiędzy Hey You oraz Have Cigar znajduje się jeszcze Pigs, który pełni pomiędzy tymi utworami rolę interludium z solową partią na kontrabasie. Time zaskakiwać może swym opracowaniem rytmicznym, zwłaszcza jego polirytmiczna zwrotka. Słowa uznania należą się tu Srdjanovi Ivanovicowi na perkusji, którego album "Jalkan Bazz" (2012) wydany z Blazin' Quartet miałem przyjemność nie tak dawno recenzować. Jeszcze bardziej zapętlony rytmicznie jest mój faworyt na tej płycie, utwór Time. Usłyszeć tu możemy prawdziwy miszmasz muzycznych stylów, gdzie obok nowoczesnego jazzowego groove'u pojawia się również klasyczny swing oraz rasowy blues. Wszystko zagrane z iście rockowym pazurem i niesamowitą werwą.  Według mnie to najciekawsze i najbardziej kreatywne opracowanie jakiejkolwiek kompozycji Pink Floyd przez inny zespół, którą kiedykolwiek słyszałem. Włosy jeżą się na karku również w innych momentach tej płyty, chociażby podczas zbiorowej improwizacji w Another Brick in the Wall oraz w trakcie minimalistycznie brzmiącej wersji utworu Shine on You Crazy Diamond. Psychodeliczny charakter Pink Floyd usłyszeć najłatwiej w kompozycjach Set the Controls for the Heart of the Sun oraz Don't Leave Me Now.

W sztuce wsławić się można tylko poprzez wynalezienie i zrealizowanie wzoru piękności. Takowy wzór w muzyce rockowej stworzył już kilka dekad temu Pink Floyd. Teraz kwartet Andreasa Polyzogopoulosa wzór ten przekładają na nowy, równie piękny język, dzięki czemu kompozycje Floydów z pewnością trafią do nowego grona odbiorców. Oceniając tę płytę stwierdzić należy również, że zespół Polygozopoulosa wykazał się najwyższym kunsztem w stylizacji poszczególnych utworów, których sposób aranżacji z pewnością odpowiada myśli samych ich twórców, a w szczególności Rogera Watersa. Najważniejsze jednak, że muzyka kwartetu Andreasa Polyzogopoulosa jest uniwersalna  i dociera poza granice dzielące ją na poszczególne gatunki. Gorąco polecam!

ANDREAS POLYZOGOPOULOS QUARTET
Udostępnij to!
    Komentarze Facebook
    Komentarze Disqus